sobota, 25 października 2014

new most powerful sedans

Kabriolety, sportowe coupe czy terenówki są dla totalnych entuzjastów. Z kolei sedany są najbardziej popularnymi autami wśród kupujących. Oczywiście nie wszystkie sedany służą nam tylko do tego aby podjechać nim na zakupy do supermarketu. Są takie modele, które stać na więcej - mogą zrobić wszystko począwszy od palenia gumy na torze wyścigowym, a kończąc na podwiezieniu dzieci do szkoły. Dziś przedstawiam dziesiątkę najmocniejszych cztero-drzwiowych aut, które nie mają w sobie niby nic specjalnego, a jednak coś tam zawsze się znajdzie.

miejsce 10 - Jaguar XFR-S, XJR: 550-hp 5.0-liter supercharged V8 - zarówno mid-size XFR-S jak i full-size XJR wykorzystują 5-litrowy V8, który emituje niezły grzmot w dzwięcznym F-Type R. Jest ostatni na liście bo...do 100 rozpędza się w 4.4 sekundy i osiąga prędkość 186 mph. 




miejsce 9 - Aston Martin Rapide S: 552-hp 5.9-liter V-12 - W przyszłości prawdopodobnie Aston Martin ma korzystać z mocy turbodoładowanych jednostek AMG, ale narazie można jeszcze nacieszyć się niekończącym atakiem mocy 12 cylindrów pochodzących z 5.9 litrowego Astona wraz z ośmio-biegową automatyczną skrzynią biegów. Można udawać 007 ;)


miejsce 8 - Audi RS7: 560-hp 4.0-liter twin-turbo V-8 - W rzeczywistości jest to wygodny hatchback, ale kupujący zainteresowany RS7 będzie wykorzystywał go jako normalny 4-drzwiowy sedan, bo jak uważają przedstawiciele Audi, ie jest to prawdziwy hatchback. Poza tym ma szalony napęd na wszystkie koła, czego nie da się zignorować.


miejsce 7 - BMW M5, M6 Gran Coupe: 560-hp 4.4-liter twin-turbo V-8 - To poważny kandydat. Do 100 rozpędza się w 4.1 sekundy. DLa prawdziwych fanatyków propozycja M5 30th Anniversary Pack z mocą 600 HP.



miejsce 6 - Rolls-Royce Ghost: 563-hp 6.6-liter twin-turbo V-12 - Maksymalna rozsądna prędkość ograniczona do 155 mph, ale wrażenie większej prędkości jest podobno bardzo widoczne podczas ciągłej jazdy. Ten luksusowy sedan ma płonący moment obrotowy - 575 lb-ft - przy 1500 obrotach na minutę.



miejsce 5 - Porsche Panamera Turbo S: 570-hp 4.8-liter twin-turbo V-8 - Tak jak Audi RS7, Panamera Turbo S jest hatchbackiem, ale uznano go za sedana. Tutaj Porsche trochę poszalało z tym turbo i podniosło moc o 50 koni, dzięki nowym turbosprężarkom, specjalnie powlekanym pierścieniom tłokowym  i tłokom wykonanym ze stopu aluminium. Ma niespotykanie komfortowy i użyteczny bagażnik. 



miejsce 4 - Mercedes-Benz S63 AMG, E63 AMG S, CLS63 AMG S: 577-hp 5.5-liter twin-turbo V-8 - Trzygwiazdkowe trio Mercedesa. Każdy z tych trzech sedanów daje uczucie fachowej niemieckiej inżynierii. Szczególnie w przypadku V8 twin-turbo montowanego ręcznie. Niewiarygodnie potężne Benzy. 



miejsce 3 - Bentley Flying Spur: 616-hp 6.0-liter twon turbo W-12 - Okrutny "silnik-Mastodon". W-12 jest tak potężny, że nawet jeśliby podzielić go na dwie V6, każda połowa będzie miała po 308 koni, co bije 305-konne V6 Mustanga i Challengera. Inżynierowie Bentleya kiwają z politowaniem głowami kiedy słyszą zachwyty nad amerykańskimi muscle cars ;)



miejsce 2 - Mercedes-Benz S65 AMG: 621-hp 6.0-liter twin-turbo V-12 - Klasa S to sedan z charakterem. Swoją moc wysyła na tylne koła, a nie wszystkie cztery, jak to działa w S63 AMG. Nie jest oczywiście szybszy niż V8 S63, ale...621 HP i 738lb-ft momentu obrotowego mówi za siebie.



miejsce 1 - Dodge Charger SRT Hellcat: 707-hp 6.2-liter supercharged V-8 - Oczywista oczywistość. Lista wszystkich najmocniejszych sedanów ma wspólny temat - europejski luksus. Ale Charger SRT Hellcat budzi strach w sercach swoich europejskich poprzedników. Pozytywny absurd aby sedan miał 707 kucy pod maską, ale to wisienka na torcie i psikus w stronę Mercedesa S65. HELL YEAH! DODGE RULEZ!



zdjęcia pochodzą ze strony www.automobilemag.com

środa, 22 października 2014

Chevy Camaro SS '15 szybszy! niż Mustang GT '15


Rywalizacja między Ford Mustang i Chevrolet Camaro rozpoczęła się na długo przed moimi i zapewne waszymi narodzinami. W odwiecznej walce między ikonami amerykańskiej motoryzacji na lepszej pozycji zazwyczaj znajdował się Ford Mustang. Technicznie rzecz biorąc wyniki Mustanga GT 2015 pokazują, że ma on wszystko, czego potrzebuje na torze wyścigowym: wielką moc, lekkość, mocne hamulce. Ale jeśli chodzi o rzeczywistość...wygląda to inaczej. W oparciu o testy Motor's Trend w takich kwestiach jak jazda w linii prostej, skidpad i badanie hamulców, Camaro SS 2015 wypada lepiej. 


Dlaczego?

Można by myśleć, że to właśnie Mustang będzie dominował nad Camaro w każdej kategorii testowej. Po prostu ze względu na to, że działy marketingu i inżynierii Forda od lat miały szansę zostawiać lekko w tyle produkcję Camaro. 

W załączonym filmiku mamy relacje z testu obu motoryzacyjnych ikon. Nie zawsze oznaczenia na szybach i bokach świadczą o wygranej. Liczy się testowanie i dostrajanie każdego elementu, każdej różnicy. Analiza techniczna Camaro jest dobrze znana, ale Ford chciałby dosłownie rozebrać go na części, począwszy od każdej nakrętki i śrubki, a kończąc na jego wadze, kosztach i wydajności.


Oczywiście Mustang GT 2015 jest zwycięzcą w wielu obszarach w porównaniu z Camaro, które wypada słabo, np. ze względu wnętrze, waga, przejrzystość. 

Zarówno Mustang GT '15 jak i Camaro SS '15 nie są zwykłymi modelami samochodów - zostały wyposażone w najlepsze silniki. Oprócz tego Mustang dostał nowe hamulce Brembo, większe stabilizatory, większa chłodnicę, nowe amortyzatory, większe koła i opony. Camaro z kolei dostało "pakiet 1LE" co oznacza nowe amortyzatory, większe stabilizatory, kilka elementów zapożyczonych z modelu ZL1.
Mimo mniejszego rozmiaru, Mustang jest tylko 72 kg lżejszy niż Camaro. Oba przyspieszają do 60 mph w przeciągu 4,4 sekundy, choć Mustang jest nieco szybszy na ćwierć mili. Tymczasem Camaro pokonało Mustanga w hamowaniu z 60 mph do zera.
W programie Head 2 Head porównano jazdę Mustanga i Camaro - V8 Mustanga ma lepsze obroty, wnętrze jest bardziej zmodernizowane co sprawa, że jest "przytulniej" i wygodniej się siedzi, ale Camaro jest bardziej zadziorne na zakrętach. Wniosek końcowy jest taki, że mimo, że w Mustangu podróż jest wygodniejsza, to Camaro jest przyjemniejsze w prowadzeniu, jest większe i mocniejsze, ale przede wszystkim głęboki pomruk V8 wprawia w lepszy nastrój ;)

niedziela, 21 września 2014

biarritz?

Biarritz to luksusowy kurort dla milionerów, gwiazd i sławnych artystów. Jest to też idealne miejsce dla surferów. Tak przewodniki opisują miasto położone w południowo-zachodniej Francji. Temat turystyki pozostawimy właśnie przewodnikom. Ale począwszy od 1961 roku Cadillac użył nazwy Biarritz do nazwy luksusowego wykończenia modelu Eldorado właśnie po francuskim kurorcie.


Do 1956 roku, dwudrzwiowy hardtop coupe nazywany był Eldorado Seville z kolei wersja cabrio została nazwana właśnie Eldorado Biarritz. W 1961 roku Eldorado został odnowiony i przeprojektowany dlatego technicznie wersja Biarritz została przeklasyfikowana jako podseria De Ville, ale używana była tylko do 1964 r. W 1965 roku nazwa Biarritz została ostatecznie usunięta, ponieważ nie było potrzeby odróżniania cabrio modelu Brougham i długo nieobecnego na rynku modelu Seville. 
Cadillac Eldorado w porównaniu z Cadilakiem Sixty Six (Cadillac Fleetwood) długo nie miał swojej unikalnej "luksusowej" nazwy odnoszącej się do wersji wyposażenia, jak np. Cadilac d'Elegance (Cadillac Brougham). Pierwszy pomysł tytułowania Eldorado Biarritz powstał w 1964 roku, ale od tamtego czasu nazwa nie była używana. Dopiero w 1976 roku nastąpiła zmiana i Eldorado doczekał się powrotu do swojej oficjalnej wersji Biarritz. Trwało to do roku 1991, ale już w modelach produkowanych po 1985 roku zaczęły znikać unikatowe elementy wyposażenia wersji Biarritz, jak np. dach ze szczotkowanej stali nierdzewnej i wnętrza z albo czarnego miękkiego weluru albo z miękkiej skóry w tzw. "poduszkowym" stylu.
Jednak sama nazwa Biarritz była unikalna i luksusowa sama w sobie. 

* W logo mojego Bloga jest właśnie Cadillac Eldorado Biarritz z 1960 r. ;)

1956

1958

1960

1962 (żródło: www.barrett-jackson.com)

1976

poniedziałek, 1 września 2014

back to school

No to mamy pierwszego września. Co poniektórzy wracają do szkół. Ja na szczęście i nieszczęście mam to za sobą. Cześć z Was będzie korzystała z komunikacji miejskiej, a część z własnych pojazdów, tudzież z pojazdów rodziców (co się najczęściej zdarza). W Stanach wygląda to trochę inaczej niż tu w Polsce, ale i tak daleko im do uczniów i studentów w Dubaju ;) Nie oszukujmy się, trzeba to podkreślić, ale w większości przypadków polskiego studenta (bądź ucznia) na nowy samochód raczej nie stać... Chyba że ma full sponsoring od nadzianego tatusia ;) Myślę, że wieczorowi studenci UW wiedzą w czym rzecz. 

Dlatego, podążając za Automobile Magazine  i artykułem "back to school - top 5 new cars for college", przedstawiamy piątkę nowiusieńkich modeli idealnych na lansik przed szkołą. To który wybieracie? 

1. Jeep Cherokee 2014 - Automobile Magazine określił typ studenta, który kupi Jeep'a jako NORTHENER, czyli mieszkaniec północy (chodzi tu oczywiście o północ USA i jest to zapewne nawiązanie do problemu za czasów wojny secesyjnej).
Szczerze mówiąc to nie wiem gdzie designerzy Jeepa się zapatrywali tworząc tak brzydkiego Jeepa. Niestety ale nie jest w moim guście...


2. Scion FR-S 2015 - dla osób typu THE ENTHUSIAST lubiących stylowy i sportowy wygląd.


3. Honda Fit 2015 - THE ECON MAJOR, czyli auto dla oszczędnych.


4. Mazda CX-5 2015 - THE OUT OF TOWNER dla przyjezdnych, którzy dojeżdżają z daleka do szkoły/ pracy i mają mnóstwo rzeczy do spakowania.


5. Mercedes-Benz CLA-Class 2014 - THE SHOW OFF i wszystko jasne. Dla tych co lubią się wyróżniać (ew. szpanować). 


Zdjęcia pochodzą ze strony www.automobilemag.com

piątek, 18 lipca 2014

German car looks like corvette

W latach 1958-1975 w salonach Buick'a w USA można było kupować samochody z importu. Do tej pory w Stanach sprzedawane są samochody, które są oparte na modelach Opla lub na platformach opracowanych przez Opla. Ale to już jest temat na kolejnego posta.

Jednym z najlepiej sprzedających się modeli w USA był m. in. Opel GT, produkowany w latach 1968-73. To 2-drzwiowe coupe stylizowane było na Chevroleta Corvette Stingray, który został wprowadzony na rynek rok wcześniej, w 1967 r. 

(żródło: motor-talk.de)

Choć Opel GT przypominał Corvette trzeciej generacji, jego wydajność już nie była tak zachwycająca. W standardzie był wyposażony w 1,1-litrowy, czterocylindrowy silnik, o mocy 67 HP. Posiadał napęd na tyle koła i cztero lub trzy biegową automatyczną skrzynię biegów. Jego przyśpieszenie było dość spokojne - General Motors dzięki temu reklamowało jego zdolność hamowania.
Opcjonalnie można było wybrać 1,9-litrowy czterocylindrowy silnik, który pomógł zwiększyć wydajność do 102 HP. Dzięki temu silnikowi, niewielkim rozmiarom GT i aerodynamicznym kształcie, zużycie paliwa wynosiło 29 mil na galon (poruszając się oczywiście po autostradzie). 

Opla GT traktowano bardziej na równi z Corvette, choć został zaprojektowany "aby zdobyć miłość nabywców, a nie wygrywać wyścigi". 


(żródło: opel.pl)

(żródło: hooniverse.com)

Opel GT pomógł zwrócić uwagę na całą markę na rynku amerykańskim, ale było to krótkotrwałe. Do 1973 roku popularność modelu marki Datsun 240Z, który jak się okazało wyglądał lepiej i był szybszy, "ukradło" uznanie dla Opla GT. Do tego doszły wysokie koszty importu Opla z Niemiec, co spowodowało, że GT był nie dla wszystkich i konsumenci ostatecznie decydowali się na zakup Datsuna. W ostateczności ostatni model Opla GT wyprodukowano w 1973 roku po równoczesnym zerwaniu umowy z producentem podzespołów do Opla, firmą Brissonneau & Lotz.

W latach 2006-2009 powrócono do produkcji Opla GT, który powstawał w fabryce w Wilmington w stanie Delaware (USA), dzieląc platformę z GM Kappa, Pontiac Solstice i Saturn Sky. Na rynku europejskim zastąpił Opla Speedster. Ta generacja już niewiele wspólnego miała z amerykańską Corvette.


czwartek, 3 lipca 2014

what a devil! dodge challenger SRT hellcat


Czy wiecie jak brzmi 707 koni pod maską? To jest właśnie odpowiedź na to pytanie - Dodge Challenger SRT Hellcat. 

Chrysler LLC twierdzi, że to najbardziej ekstremalny debiut na 2015 rok - komentatorzy prześcigają się w opiniach - "Najmocniejszy Challenger", "Najpotężniejszy V8 Dodge'a", "Najmocniejszy muscle car, ever"! Czyli, naj naj naj.

Challenger SRT Hellcat to w tej chwili najpotężniejszy muscle car, który opuścił fabrykę. Jak trafi na rynek, to zmiecie konkurencję. Jest na pewno mocniejszy niż Lamborghini Aventador LP700-4. Mimo, że jest to "normalny" i codzienny samochód, to jednak ma wyścigowy potencjał. 

Co to znaczy? To znaczy, że ten Dodge Challenger jest napędzany silnikiem V8 HEMI Hellcat o pojemności 6,2 litrów, co daje mu moc 707 HP! Wcześniej planowano, że nowy Challenger będzie miał ok. 600 HP lub ciut więcej. Nikt nie spodziewał się takiej mocy.

Interesujące jest to, że nowy Challenger SRT 2015 ma dwa piloty, co zdarza się pierwszy raz w historii Chrysler Group LLC. Piloty są w dwóch kolorach, czerwonym i czarnym. Czerwony - jest jedynym kluczem, który może odblokować pełną moc i moment obrotowy, natomiast czarny - ogranicza kierowcę do zmniejszenia mocy do 500 HP.   

Nowy Challenger został ponownie przeprojektowany i przebudowany. Zastosowano wiele nowych technologi wewnątrz i na zewnątrz, co zwiększa jego wydajność. Zastosowano również nową 8-biegową, automatyczną skrzynię biegów TorqueFlite, a nowe wnętrze było inspirowane klasycznych Challengerem z 1971 roku.  

(żródło: Chrysler Group LLC)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...